Ks. Marcin - 2010-12-27 14:45:28

Siedem sakramentów świętych
1. Chrzest (łac. baptismum)
2.
Bierzmowanie (confirmatio)
3. Najświętszy Sakrament (eucharistia)
4. Pokuta (paenitentia)
5. Namaszczenie chorych (unctio infirmorum)
6. Kapłaństwo (sacri ordines)
7.
Małżeństwo (matrimonium)

Według Katechizmu Kościoła Ktolickiego "akramenty są skutecznymi znakami łaski, ustanowionymi przez Chrystusa i powierzonymi Kościołowi. Przez te znaki jest nam udzielane życie Boże. Obrzędy widzialne, w których celebruje się sakramenty, oznaczają i urzeczywistniają łaski właściwe każdemu sakramentowi. Przynoszą one owoc w tych, którzy je przyjmują z odpowiednią dyspozycją" (KKK 1131).

Katolicka doktryna mówiąca, że jest 7 sakramentów, formowała się dość długo: W XI w. św. Piotr Damiani wymieniał 12 sakramentów. Oprócz znanych nam siedmiu uznawano np.: namaszczenie na króla, dedykację kościoła, konsekrację dziewic, poświęcenie zakonnic i obmycie nóg w Wielki Czwartek. Inni dodawali jeszcze jałmużnę. Hugo od św. Wiktora, zaproponował zawężenie jej znaczenia i do sakramentów zaliczył oprócz uznawanych obecnie również wcielenie Chrystusa, Kościół, wodę święconą, święte rany, znak krzyża i śluby. Liczba 7 pojawiła się dopiero w XII w.. W rzeczeniach Kościoła liczba siedmiu sakramentów pojawia się w 1208 w Wyznaniu wiary przepisanym Waldensom, gdzie wymienia się je wszystkie, na Soborze Liońskim II (1274) (w Wyznaniu wiary Michała Paleologa), a następnie Florenckim (1439). Sobory te stwierdziły, że jest siedem sakramentów i wyliczyły je. Sobór trydencki stwierdził zaś zdecydowanie, że jest ich „ani więcej, ani mniej jak siedem”. Takie jest więc stanowisko teologii i wiary katolickiej.

Podział sakramentów
Sakramenty, które można przyjąć raz w życiu, czyli niepowtarzalne (chrzest, bierzmowanie, święcenia (potocznie kapłaństwo) i takie, które można przyjąć wiele razy, czyli powtarzalne (Eucharystia, pokuta, namaszczenie chorych i warunkowo małżeństwo, małżeństwo po raz kolejny może zawrzeć jedynie wdowiec lub wdowa).
Sakramenty, które można przyjąć tylko w stanie łaski uświęcającej – tzw. sakramenty żywych (bierzmowanie, Eucharystia, namaszczenie chorych, święcenia, małżeństwo) i takie, które przyjmuje się dla zgładzenia grzechów chrzest, pokuta. Przewidziany jest jednak wyjątek co do Komunii i namaszczenia chorych. Jeśli chory nie może wyznać grzechów przed udzieleniem mu sakramentu namaszczenia, to ten sakrament własną mocą odpuszcza grzechy, jeśli chory chce przebaczenia. Komunię zaś można przyjąć w stanie grzechu ciężkiego w przypadku niemożności przystąpienia do spowiedzi i bardzo ważnej przyczyny przyjęcia Najświętszego Sakramentu.
[u]Sakramenty wtajemniczenia chrześcijańskiego [/u](chrzest, bierzmowanie, Eucharystia), sakramenty uzdrowienia (pokuta, namaszczenie chorych), sakramenty w służbie komunii i posłania wiernych (święcenia, małżeństwo)

Skuteczność i znaczenie sakramentów
W teologii katolickiej skuteczność sakramentów należy do dziedziny misterium. Jeżeli zostały udzielone zgodnie z rytuałem przez upoważnioną osobę, sakramenty są ważne "ex opere operato" (same w sobie, same przez się), czyli niezależnie od sprawiedliwości udzielającego (szafarza) i przyjmującego sakrament. Chrzest i bierzmowanie należą do sakramentów inicjacji chrześcijańskiej. Są przyjmowane tylko raz i wiążą się na ogół z narodzinami i wejściem w okres dojrzałości. Eucharystia – najważniejszy sakrament – jest znakiem pożywienia i wspólnoty; pokuta – misterium przebaczania grzechów, a namaszczenie chorych – misterium pomocy w chorobie. Kapłaństwo upoważnia chrześcijanina do wypełniania urzędu kapłańskiego, a małżeństwo upoważnia dwoje ludzi do założenia chrześcijańskiego związku małżeńskiego. Skutki sakramentów zależą jednak także od dyspozycji tego, kto je przyjmuje (ex opere operantis - na podstawie tego, czego dokonał działający).

Kościół rzymskokatolicki uczy, że:
* sakramenty zostały ustanowione przez samego Jezusa Chrystusa,
* kościół jest upoważniony do zarządzania sakramentami,

* są one konieczne do zbawienia,

* są nośnikami łaski, pośredniczą przy jej udzielaniu,

* z pewnym wyjątkiem sakramentów mogą udzielać tylko biskupi lub konsekrowani kapłani.

siostraHiacynta - 2011-04-07 08:48:12

Dzięki Ksieże za takie usystematyzowanie to bardzo przydatne:)

oKasia - 2011-04-07 17:21:49

Zwlaszcza dla studentów teologii jako powtórka do egzaminu z teologii moralnej;)

siostraHiacynta - 2011-04-07 20:14:51

heh:) wyjęłaś mi to z ust :)

oKasia - 2011-04-07 20:33:41

Hehe teolodzy rozumieją się bez słów:D

siostraHiacynta - 2011-04-07 22:02:50

taaak ta pasja teologiczna zbliża ludzi :D

oKasia - 2011-04-08 13:47:11

taaaak zwłaszcza po kilku latach nauki:D

siostraHiacynta - 2011-04-12 10:08:52

jak mówią, trudy zbliżają najbardziej :)
Ale pocieszenie przynosza słowa PER ASPER AD ASTRA :)

oKasia - 2011-04-12 14:33:06

Już ja tam za lacinę dziękuję..
Przeżyłam kilka lat grozy:D

siostraHiacynta - 2011-04-12 16:06:10

ja cztery lata w LO i 2 na studiach - przesyt :) Ale nawet lubię łacinę :)

oKasia - 2011-04-12 21:32:18

Ja nienawidzę! i wystarczyłą mi męczarnia na studiach... Od tamtej chwili mam drgawki na samą myśl o łacinie:D

siostraHiacynta - 2011-04-14 07:48:37

Kasiu wyluzuj to tylko język w dodatku martwy :D

oKasia - 2011-04-14 13:34:49

Ale w Kościele bardzo popularny... Niestety... Już wolę te szlaczki hebrajskie
(choć hebrajskiego też nie umiem... i muszę się na zajęciach męczyć by odróżnić te szlaczki:D)

siostraHiacynta - 2011-07-06 20:10:55

hehe a mówią że języki to przyszłość :)

aaniaa - 2011-07-14 15:09:57

A ja chciałabym się uczyć łaciny, jakoś podoba mi się ten język (może dlatego że się kojarzy z kościołem), ale pewnie jakbym zaczęła to bym zmieniła zdanie. Ogólnie to nie lubię uczyć się języków, no może nasz ojczysty język to co innego :).

oKasia - 2011-07-14 16:21:02

Ja generalnie jestem językowym głąbem... i to pewnie dodatkowo zniechęca... bo i tak nic do kapuścianej główki nie wchodzi:D

www.lupre.pl www.lupre.pl Serwis laptopów piastów