Przyjaciele Najświętszej Duszy Chrystusowej.

Forum o tematyce religijnej, powołaniowej, młodzieżowej.

  • Index
  •  » Wspólnoty.
  •  » ZGROMADZENIE SIÓSTR BENEDYKTYNEK SAMARYTANEK KRZYŻA CHCRYSTUSOWEGO

#1 2012-02-10 14:17:50

 Salli

Zainteresowana Duszyczka

Skąd: Łomża
Zarejestrowany: 2011-03-29
Posty: 166
Punktów :   

ZGROMADZENIE SIÓSTR BENEDYKTYNEK SAMARYTANEK KRZYŻA CHCRYSTUSOWEGO

Ostatnio poznałam cudowne Siostrzyczki, właśnie z tego zgromadzenia. Dlatego chciałabym wam przybliżyć te zgromadzenie. O to strona http://www.samarytankiosb.pl/


O to kilka zdań o założycielce





Jadwiga Jaroszewska urodziła się 7 marca 1900 r. w Piotrkowie Trybunalskim. Ojciec, Władysław Jaroszewski, który bardzo ją kochał, krótko cieszył się swoją córeczką. Umarł młodo, mając zaledwie 27 lat. Jadzia miała wtedy 2 lata. Osierocił jeszcze dwie córeczki, bliźniaczki: Stanisławę i Aleksandrę. Matką Jadzi była Franciszka, z domu Dłużniewska. Była to kobieta znana w Piotrkowie z dobroci serca i uczynków miłosierdzia. Pomagała potrzebującym, zaopatrywała ich w potrzebne artykuły - najkonieczniejsze do życia. Była pogodna i wesoła. Umiała sobie zjednywać serca tych wszystkich, którzy stanęli na drodze jej dobroci. Dziecko musiało zauważyć sposób odnoszenia się matki do ludzi potrzebujących, jej ofiarność i hojność. Zimą w 1907 r. ukochana mama osierociła swoje córki. Jadzia miała dopiero 7 lat, ale w jej świadomości pozostała żywa pamięć dobrego serca matki. Wychowaniem osieroconych dzieci zajęła się babcia, Franciszka z Kalksteinów Jaroszewska, a po jej śmierci - opiekę nad dziewczynkami przejęła ciocia - Halina Jaroszewska, która wówczas prowadziła w Piotrkowie Trybunalskim własną szkołę koedukacyjną. Znalazła się w niej i Jadzia i jej młodsze siostrzyczki.
Pierwsza wojna światowa w 1914 r., z wielką i brutalną siłą wkracza w normalny tryb życia. W Piotrkowie szkoły zamieniono w szpitale. Z frontu przywożono rannych żołnierzy. W tym czasie Jadwiga z koleżankami czynnie włącza się do pracy w tym nietypowym szpitalu. Zaczęły się epidemie, głód, nędza. Jadwiga jednak widząc to wszystko, nie lęka się tego i nie oszczędza swych sił i młodzieńczego zrywu. Śpieszy chętnie z pomocą potrzebującym. Nie stroni od chorób i ran wzbudzających u innych odrazę, podejmuje się opieki tam, gdzie inni odmawiają. Ona jednak nigdy nie odmawiała. Ona zawsze była taka promienna, zawsze taka, jak gdyby oczekująca na cierpiącego, na człowieka, w którym musiała coś więcej widzieć niż tylko człowieka!
W czerwcu 1917 r., Jadwiga Jaroszewska kończy Gimnazjum Heleny Trzcińskiej oraz kurs pedagogiczny, a jednocześnie całym sercem oddaje się pracy charytatywnej. Wędrówki po mieście w poszukiwaniu nędzarzy i cierpiących, prowadzą ją do domów i ruder przedmieścia. Odnajduje żebrzących biedaków, ale jednocześnie dostrzega, że nie zawsze niedołęstwo i opuszczenie są powodem tego stanu. Znajduje między nimi również i osoby młode, zdolne do pracy, ale ... widzi, nieznaną jej dotychczas nędzę moralną! Nędzę, której na imię prostytucja. Przeżywa to ogromnie, tak bardzo żal jej tych zagubionych istot.


Przesłanie




"Misją naszego Zgromadzenia jest zadośćuczynić sprawiedliwości Bożej. W dzisiejszych czasach zdarza się to na porządku dziennym, ze ludzie ignorują swe czyny i nie uzależniają ich od woli Bożej. Tymczasem, gdy człowiek nie zechce dobrowolnie wypełnić woli Bożej, nie wczuwając się w mysli swoje i czyny swoje - Pan Bóg weźmie mu to w cierpieniu, bo musi być uwielbiona sprawiedliwość Boża! ... Człowiek musi zadośćuczynić sprawiedliwości Bożej, gdyż Pan Bóg nie chce jego potępienia. Za każdy zły czyn musi być pokuta, za każdy grzech winna być dana ekspiacja". (VIII 1934 r.)
"Samarytanka Krzyża Chrystusowego to misjonarka u stóp Krzyża. Pokutuje pracą, apostołuje pracą. Z daleka, bo z dróg błotnistych ze skał stromych ściąga dusze pod Krzyż Chrystusowy. Dusze o żywej wierze, niezachwianej ufności i kornej miłości Bożej roztrącają o Krzyż swój światopogląd naturalistyczny. I tam rodzi się życie wewnętrzne, życie w duchu i prawdzie. Przywieść i przykuć do Krzyża dusze rozmiłowane w grzechu (...)


Etapy formacji:




Postulat
Trwa 1 rok - czas zapoznania ze Zgromadzeniem - formami pracy, modlitwy, życia wspólnotowego; jest to także sposobność rozeznania
i ugruntowania powołania.

Nowicjat
Trwa 2 lata - jest szczególną szkołą służby Pańskiej, w której wszystko zmierza do tego, by odrzuciwszy starego człowieka przyoblec się w Chrystusa
i ucząc się miłować Go coraz mocniej, wejść na drogę rad ewangelicznych.

Juniorat
Trwa 6 lat - w tym czasie siostry starannie przygotowują się do złożenia ślubów wieczystych i do pełniejszego prowadzenia życia zakonnego, apostolskiego i zawodowego właściwego naszemu Zgromadzeniu.
W formacji siostry umacniają swą postawę wewnętrzną, polegającą na ukochaniu misji samarytanki, która służąc Chrystusowi w poniżonych członkach Jego Mistycznego Ciała, doprowadza ludzi do Boga.

Formacja permanentna
Formowanie w sobie ideału benedyktynki samarytanki trwa przez całe życie zakonne. Siostrom nieustannie towarzyszą sława św. Pawła, by nie troszczyć się o to, co zostaje za nami, lecz patrząc w to, co przed nami, biec naprzód do mety, do niebieskiej nagrody, do której powołał nas Bóg w Chrystusie Jezusie.


Apostolstwo




Realizując tę ideę, Zgromadzenie podejmuje posługę apostolską i charytatywną względem najbardziej nieszczęśliwych, wzgardzonych i opuszczonych, szczególną troską otacza:

- dzieci i młodzież niepełnosprawnych intelektualnie
w Domach Pomocy Społecznej i w Specjalnych Ośrodkach Wychowawczych,

- moralnie zagrożonych i zaniedbanych - samotne i młodociane matki
w Domu Samotnej Matki.


Duchowość





Duchowość Zgromadzenia wypływa z:
Ewangelii,
Reguły św. Benedykta,
charyzmatu otrzymanego przez Założycielkę.

.....Nasze Zgromadzenie ma być nie tylko miłosiernym Samarytaninem, pochylającym się troskliwie nad poranionym bliźnim, ale i niewiastą samarytańską biegnącą, by rozsławić imię Zbawiciela i pociągnąć do Niego swych ziomków.
.....Naśladując Dobrego Pasterza, który zostawiwszy dziewięćdziesiąt dziewięć owiec, szukał tej setnej zbłąkanej, podejmujemy opiekę nad młodzieżą moralnie zaniedbaną. W tych duszach niemocnych, ciągle powracających do złego, mamy widzieć działającą łaskę Pana, Mękę Ukrzyżowanego Chrystusa dla odkupienia tej zbłąkanej owcy.
Każda z nas powinna odznaczać się szczególną miłością dla błądzących. (Konstytucje Zgromadzenia)

Miłego czytania. pozdrawiam

Offline

 
  • Index
  •  » Wspólnoty.
  •  » ZGROMADZENIE SIÓSTR BENEDYKTYNEK SAMARYTANEK KRZYŻA CHCRYSTUSOWEGO
"Powiadają, że na szczytach gór bliżej do Ciebie, a ja wiem, że i w dolinie Gehenny Jesteś tak samo blisko..."

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.pndc.pun.pl