Przyjaciele Najświętszej Duszy Chrystusowej.

Forum o tematyce religijnej, powołaniowej, młodzieżowej.

#1 2011-07-21 21:37:38

Ks. Marcin

Moderator

Zarejestrowany: 2010-11-09
Posty: 26
Punktów :   

LENISTWO

Pewnie pamiętamy wiersz Jana Brzechwy o leniu, który nic nie robi cały dzień. „Nie poszedł do szkoły, bo mu się nie chciało,/ Nie odrobił lekcji, bo czasu miał za mało,/ Nie zasznurował trzewików, bo nie miał ochoty,/ Nie powiedział »dzień dobry«, bo z tym za dużo roboty,/ Nie napoił Azorka, bo za daleko jest woda,/ Nie nakarmił kanarka, bo czasu mu było szkoda…”.
Skąd my to znamy? „Żeby mi się tak chciało, jak mi się nie chce”. Słyszałem kiedyś takie powiedzenie. Zapamiętałem je i czasem sobie powtarzam. Okazji nie brakuje. Można to zdanie uznać za ratunkową modlitwę w chwili, gdy atakuje nas lenistwo. W Ogrodzie Oliwnym sami Apostołowie zostali pokonani przez znużenie. W godzinie największej próby nie potrafili czuwać ze swoim Mistrzem na modlitwie, posnęli. „Duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe” – powiedział do nich Jezus. Zastanawiam się, ile razy musiałby wypowiedzieć te słowa pod moim adresem?
Czym jest lenistwo? To utrwalona postawa niechęci do wysiłku fizycznego, umysłowego lub duchowego. To zabijanie czasu, który jest mi dany. Oczywiście chyba każdy człowiek miewa takie momenty, w których kompletnie nic mu się nie chce. Trudno wtedy od razu mówić o grzechu. Bywamy przepracowani, zmęczeni, zniechęceni… To jest ludzkie, mamy prawo tak się czuć. Grzech zaczyna się wtedy, gdy jakaś wewnętrzna czy zewnętrzna trudność skutecznie odwodzi człowieka od działania, które powinien podjąć. Słowo „powinien” jest tutaj szczególnie ważne. Im ważniejsza jest powinność, od której człowiek się wymawia, tym większa jest jego wina. Im poważniejszy jest opuszczony obowiązek, tym cięższy grzech. „Nie szukaj wymówek, gdy masz spełnić swój obowiązek” – podpowiada biblijny mędrzec. Zgrzeszyć można nie tylko myślą, słowem, uczynkiem, ale także zaniedbaniem.
Lenistwo jest stare jak człowiek. Czy współczesne lenistwo ma jakieś charakterystyczne cechy, dawniej nieznane? Pieniądze magazynują owoce ludzkiej pracy. Ten wynalazek Fenicjan zawsze rodził pokusę szukania dróg na skróty do bogactwa. Nie chodzi tylko o zwykłą kradzież, ale o bardziej wyrafinowane sposoby uzyskiwania zysku bez pracy, np. przy pomocy spekulacji. Jednym z powodów dzisiejszego kryzysu gospodarczego było obracanie „wirtualnymi” pieniędzmi przez banki, które obiecywały klientom łatwy zysk. Chciwość połączona z lenistwem doprowadziła do zachwiania światowym rynkiem. W Polsce ciągle jeszcze można znaleźć sporo przykładów peerelowskiej mentalności: „czy się stoi czy się leży, pensja się należy”. Denerwuje nas niesolidność w pracy, bylejakość usług czy niefrasobliwość w wypełnianiu obowiązków przez urzędników. Oczywiście wyraźniej to widać u innych niż u siebie. Pokusa łatwego, natychmiastowego zysku dopada także młode pokolenie wychowane na Internecie. Raz po raz studenci lub uczniowie kierują e-maile do redakcji z prośbą o napisanie za nich pracy semestralnej lub przygotowanie prezentacji na maturę.
Nuda jest charakterystycznym zjawiskiem dla bogatych społeczeństw. Rodzi się ona z przesytu, z nadmiaru bodźców, z braku konieczności walki o byt. Jest specyficzną formą frustracji, zobojętnienia, niemożności cieszenia się czasem wolnym. Każda forma rozrywki, mimo wysiłków przemysłu rozrywkowego, prowadzi prędzej czy później do znudzenia. Nuda może skłaniać do wielu grzechów i perwersji, ale zło, choć początkowo dostarcza upragnionej dawki adrenaliny, zawsze kończy się pustką, pogłębieniem frustracji. W tle tych zjawisk czai się rozpacz, wynikająca z braku perspektywy ostatecznej, wiecznej. Lenistwo może przywdziewać przeróżne maski. Niekiedy przybiera także postać pracoholizmu, czyli uzależnienia od pracy. Nadaktywizm zawodowy bywa ucieczką od innych ważnych obowiązków, których człowiek nie chce podjąć. Czy jednym z przejawów współczesnego lenistwa nie jest fakt powszechnej rezygnacji z przekazywania życia? Na naszych oczach Europa popełnia demograficzne samobójstwo.
Szczególną odmianą lenistwa jest lenistwo duchowe, zwane acedią. Greckie słowo akedia oznacza niedbałość, zniechęcenie, opieszałość, znużenie, smutek. Niektórzy autorzy traktują acedię jako ósmy grzech główny. Początkowo acedia była odnoszona do życia mnichów i pustelników jako specyficzna dla nich forma kuszenia. Szczególnym momentem ataków złego ducha było południe. Kiedy na pustyni słońce prażyło niemiłosiernie, pojawiały się oznaki znużenia modlitwą i ascezą. Dlatego acedię nazywa się także demonem południa. Jednym z pierwszych starożytnych autorów, którzy szczegółowo opisali to duchowe schorzenie, był Ewagriusz z Pontu (345–399), teolog, mistyk, ojciec pustyni. Okazało się, że południe może oznaczać nie tylko środek dnia, ale także półmetek życia, który jest szczególnie podatny na duchowy kryzys. Czym charakteryzuje się acedia? To doświadczenie wewnętrznego wypalenia. Oznakami tej choroby są m.in.: przesadny lęk przed trudnościami, niechęć do jakiegokolwiek wysiłku, niedbalstwo w przestrzeganiu przykazań i innych zasad, brak wytrwałości w podjętych zobowiązaniach, łatwe uleganie pokusom, niechęć do ludzi gorliwych, marnotrawienie czasu, poddawanie się zmysłowym pragnieniom, pomijanie religijnej motywacji, nadmierna aktywność zewnętrzna.
Jak pokonać lenistwo? W chwili ataku demona południa warto przywołać zasadę „agere contra”, czyli czynić na przekór. Jeśli modlitwa nie daje mi radości, nie rezygnować z niej, ale modlić się nawet trochę dłużej. Jeśli nie chce mi się iść na Mszę lub do spowiedzi, tym bardziej trzeba pójść. Jest taka anegdotka o Jasiu, któremu rano nie chciało się wstać do szkoły. Kiedy mama próbuje wyciągnąć go z łóżka, on krzyczy, że nie pójdzie do szkoły. Wymienia trzy powody: „bo jest tam nudno”, „bo dzieci się ze mnie śmieją” i „w ogóle nie znoszę szkoły”. Na co mama: „to ja ci podam trzy powody, dla których powinieneś iść do szkoły: po pierwsze – to jest twój obowiązek, po drugie – masz 47 lat, a po trzecie jesteś dyrektorem tej szkoły”. Dla pokonania lenistwa nie zawsze wystarczą zwykła pracowitość czy poczucie obowiązku, choć to ważne cnoty. Ostatecznie lekarstwem na lenistwo jest miłość. Człowiek staje się mocny, kiedy wie, że jest kochany. Przez Boga i przez ludzi. Człowiek jest w stanie pokonać zniechęcenie, kiedy to, co robi, robi z miłości. Każda prawdziwa miłość jest wymagająca. Człowiek rośnie bardziej przez pokonywanie trudności niż przez to, co łatwe, lekkie i przyjemne.

Offline

 

#2 2011-12-04 14:37:34

 Karolina25

Nowa Duszyczka

39578o98
Skąd: Wrszawa:/
Zarejestrowany: 2011-12-04
Posty: 1
Punktów :   

Re: LENISTWO

dziękuję:)

Offline

 

#3 2011-12-04 17:10:26

 siostraHiacynta

Moderator

2703753
Skąd: Kraków
Zarejestrowany: 2010-11-08
Posty: 260
Punktów :   
WWW

Re: LENISTWO

witam Cię Karolino na naszym "elitarnym" forum, czuj się swobodnie:)


"Najświętsza Duszo Chrystusowa żyj w nas"

Offline

 

#4 2011-12-14 00:51:22

pestka

Nowa Duszyczka

Zarejestrowany: 2011-12-13
Posty: 4
Punktów :   

Re: LENISTWO

wow swietny tekst prosze ksiedza. Ale jak wogole sie zabrac do tego skoro wlasnie nic sie nie chce:( niby sie chce ale tak ciezko zrobic chocby krok:( Jak sie wyleczyc z acedii dla tych slabszych:(

Offline

 

#5 2012-02-14 14:07:11

 siostraHiacynta

Moderator

2703753
Skąd: Kraków
Zarejestrowany: 2010-11-08
Posty: 260
Punktów :   
WWW

Re: LENISTWO

Wydaje się,ze na niechęć do "wszystkiego" dobra jest Pasja, warto w życiu odnaleźć pasję:)


"Najświętsza Duszo Chrystusowa żyj w nas"

Offline

 

#6 2012-02-15 21:39:48

Paula

Duszyczka

1991267
Zarejestrowany: 2011-09-09
Posty: 11
Punktów :   

Re: LENISTWO

Teraz można postawić sobie pytanie: co to jest pasja? Myślę, że jest to coś czemu pragniesz poświęcać każdą chwilę, pomimo zmęczenia czy braku wolnego czasu.
Na zajęciach mówiliśmy o acedii jedynie w kontekście mnichów, więc się nie martw, bo mnich również jest człowiekiem i również jest słaby, więc każdy radzi sobie tak samo. Więc zacznij od wstawania z łóżka bez ociągania. Dla mnie wcześnie rano jest to wielki wyczyn  Jakbym się zastanawiała co mnie się chce w życiu robić to nigdy bym z niego nie wstała.

Offline

 
"Powiadają, że na szczytach gór bliżej do Ciebie, a ja wiem, że i w dolinie Gehenny Jesteś tak samo blisko..."

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.pndc.pun.pl Serwis laptopów piastów